Translate

niedziela, 11 stycznia 2026

Jak jest zima to jest zimno

Rozpędza się zima na dobre. Śnieg zaczął padać tuż przed świętami, a dokładnie popołudniu 23 grudnia, czyli były i białe święta i białe powitanie Nowego Roku i cały czas jest biało i mroźno. Śniegu może nie ma jakichś ogromnych ilości, ale za to mróz trzyma dość mocno. Zdarza się i 20 st. poniżej zera. Bo jak jest zima, to musi być zimno, chociaż słyszałam ostatnio wypowiedź, że śnieg w zimie jest anomalią. No cóż ... 

No to dzisiaj trochę naszej zimy.

Domek w zimowej odsłonie.

Mając naście lat czytałam książkę, w której bohaterka rąbie drzewo za domem i tak sobie marzyłam, że ja też tak chcę i jak sobie wymarzyłam tak mam. Potrzebuję tylko pociętych piłą pniaczków, siekierę i do roboty. A potem można siedzieć przy ciepłej kozie i podziwiać zimowe widoki przez okna.




Wszystkie poniższe zdjęcia są właśnie zrobione bez wychodzenia z domu. 


Trzeba nacieszyć się zimą, bo na wtorek zapowiadają już wzrost temperatury i deszcz. 

Dzisiejsza niedziela, która jest jednocześnie świętem Chrztu Pańskiego kończy okres Bożego Narodzenia, ale w naszej tradycji jeszcze utrzymuje się śpiewanie kolęd, wystawianie jasełek czy kolędowanie, dlatego i ja pozwalam sobie jeszcze na krótkie wspomnienie minionych świąt. Nie było u mnie w tym roku zdjęcia z wystrojem świątecznym naszego wiejskiego kościoła, więc na koniec jeszcze wstawię. Tak na pamiątkę. 

 

 

Wątek anielski: 

  "Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest Twoich skrzydeł."  nie znam autora niestety

Trzymajcie się cieplutko i miejcie najlepiej na świecie ❤️

 

26 komentarzy:

  1. Zimno mi się zrobiło już na sam widok tych zdjęć. A wystrój kościoła macie piękny i bliski mojemu sercu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dzisiaj to już jest wyjątkowo zimno, bo do mrozu dołączył wiatr, dlatego w takie dni jak dzisiejszy najlepiej podziwiać zimę zza okna :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. Zimowo, mroźnie, ale radośnie. Pięknie uchwyciłaś promienie słońca muskające drzewa:)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzają się czasem właśnie takie piękne poranki, jak słońce podnosząc się w górę tak cudownie oświetla drzewa. Można stać i patrzeć bez końca 😊

      Usuń
  3. Przy takim mrozie to zima cudnie wygląda z okna.Wiatrzysko nie odpuszcza, dzisiaj z kościoła prawie truchcikiem przyleciałam bo tak wiało, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było dokładnie tak samo, dzisiaj już spokojniej z wiatrem ale mróz dalej trzyma :)

      Usuń
  4. Piękny zimowy klimacik. Choć najmocniej kocham lato, takie widoki mnie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka zima jest piękna, zwłaszcza jak siedzi się w domku i nie trzeba nigdzie wychodzić, a ponieważ ja tak dokładnie mam, to mogę cały czas zachwycać się tymi widokami :))

      Usuń
  5. Oprócz widoków mroźna zima na jeszcze jeden plus: można powalczyć z roztoczami. Wyrzucić na kilka godzin bety na mróz i dywany włosem w śnieg.🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Co prawda dywanów nie mam, ale znajdzie się trochę innych betów do przemrożenia :))

      Usuń
  6. Piękna zima, właśnie taka jak powinna być w naszym klimacie :)) U mnie śniegu znacznie więcej, przynajmniej po kolana, codzienne odśnieżanie obowiązkowe :))
    Widok płonących drew w kominku... coś przepięknego, uwielbiam i zazdroszczę, ale tak pozytywnie, bo nie mam a marzę ;)
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, kominek a w moim przypadku koza to coś niesamowitego zimą. Ciepło się robi już od samego widoku ognia za szybką 😀

      Usuń
  7. Jak masz takie widoki to telewizja niepotrzebna, przez caluśki dzień! A rąbanie pniaczków siekierą to najbardziej rozgrzewające zajęcie! Potem tylko kocyk, herbatka, książeczka i hulaj dusza!

    OdpowiedzUsuń
  8. I jak tu nie kochać zimy? Bajeczne widoki, a " koza" robi robotę. Kościółek Wasz serdeczny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościółek mamy taki bardzo swojski, malutki, a wszyscy mieszkańcy mają swoje "niepisane" miejsca w ławkach. I jest jeszcze tu to "coś", czego nie ma w miastach, taka specjalna atmosfera.

      Usuń
  9. Ależ u Ciebie pięknie!!! Pękam z zazdrości :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pięknie i to o każdej porze roku :))

      Usuń
  10. Też myślę, że jak jest zima to ma być zima. Jaka anomalia? Powariowali? Przepiękne zdjęcia. Sielsko i anielsko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz tej prawdziwej zimy tak mało, że cieszmy się z każdego zimowego dnia, ale traktować śnieg i mróz w styczniu jako anomalię?

      Usuń
  11. Widok z okna piękny, ogólnie zimowy widok mi się podoba o ile nie muszę wychodzić i skrobać samochodu :D Myślę, że zdążyliśmy odzwyczaić się od tej prawdziwej zimy - przynajmniej ja nie pamiętam kiedy ostatnio utrzymywała się długo prawdziwa zima :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, taka prawdziwa długa zima to już zdecydowanie rzadkość i dlatego tak bardzo cieszy nas każdy jej objaw oczywiście z pominięciem konieczności porannego skrobania szyby samochodu 😉.

      Usuń
  12. Nasz Zaścianek też pięknie zimowy...;o) Na Wrzosowisku Pani Zima też nie próżnuje...;o) A jutro jedziemy na najpiękniejsze jasełka, takie w wykonaniu Czterolatków...;o)
    Kozy zazdraszczam...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten moment śniegu już tylko ślady, za to na drodze potrafi byc niezłe lodowisko. Życzę super emocji na jutrzejszym przedstawieniu. Uwielbiałam szykować z dziećmi przedstawienia dla babć i dziadków bo są najpiękniejszą widownią na świecie 😍☺️

      Usuń
  13. Twój wpis bardzo naturalnie oddaje klimat zimy i spokoju, który może dawać domowe ognisko i własne przestrzenie. 😊 Lubię, jak wplatasz w opowieść swoje wspomnienia z dzieciństwa – rąbanie drewna, ciepło kozy, patrzenie na śnieg przez okno – to proste obrazy, a jednak od razu człowiek czuje tę codzienną radość i przywiązanie do natury.

    Podoba mi się też, że łączysz to z drobnymi refleksjami – zmienność pogody, tradycje świąteczne, kolędy – bo nadaje tekstowi autentyczność i sprawia, że czytelnik od razu czuje się „obecny” w Twojej przestrzeni. To taki wpis, który nie musi krzyczeć emocjami, a i tak działa – bo pokazuje życie w zgodzie z rytmem przyrody i własnymi przyzwyczajeniami.

    Świetnie też, że kończysz tym anielskim cytatem – dodaje całości lekko metafizycznego, refleksyjnego wymiaru, bez zbędnego patosu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowadząc tego bloga zapraszam poniekąd czytelników do siebie i bardzo mnie cieszy, każdy komentarz potwierdzający, że odwiedzajacy dobrze się u mnie czują i chcą tu ponownie wracać 😊.

      Usuń