Dzisiaj wpis anielski czyli kartka z kalendarza. Przez cały styczeń towarzyszy nam obraz zatytułowany "Tobiasz i Archanioł Rafał" autorstwa Matteo Desiderato.
Cały obraz można podziwiać w kościele Świętego Benedykta w Katanii na Sycylii. Trochę daleko, ale od czego jest internet. Wchodzicie do kościoła tutaj i zaraz po przejściu przez drzwi odwracacie się w lewo i ukazuje się na ścianie całe dzieło Matteo Desiderato z 1780 roku.
Obraz przedstawia scenę z Księgi Tobiasza ze Starego Testamentu.
"Młodzieniec
wyruszył w drogę razem z aniołem. Towarzyszył im także pies. Wędrowali
razem, a gdy nadeszła noc, rozłożyli się obozem nad rzeką Tygrys.
Młodzieniec wszedł do rzeki, by umyć nogi, a wtedy z wody wynurzyła się
wielka ryba, która chciała mu odgryźć nogę. Ten zawołał do chłopca:
"Chwyć ją mocno i trzymaj!" Młodzieniec chwycił więc rybę i wyciągnął na
brzeg. Anioł mu polecił: "Rozetnij rybę i wyjmij z niej żółć, serce
oraz wątrobę. Zachowaj je przy sobie, gdyż żółć, serce i wątroba tej
ryby są używane jako lekarstwo. Wnętrzności natomiast wyrzuć".
Młodzieniec rozciął rybę i odłożył na bok żółć, serce i wątrobę.
Następnie część ryby upiekł i zjadł, a resztę posolił i zachował." Tb 6.1-5
Gdybym chciała tak jednym zdaniem podsumować całą Księgę Tobiasza, to najkrócej brzmiałoby to tak - Aniołowie towarzyszą nam w codziennym
życiu. Są w stanie przybrać postać człowieka tak, że ktoś komu
pomagają, może w ogóle nie być świadomym ich obecności.
Różowy poranek. Nie mogłam się oprzeć przed dodaniem tego zdjęcia :)
Trzymajcie się cieplutko i miejcie najlepiej na świecie ❤️


Jaki piękny obraz. W ogóle bardzo lubię tę scenę ze Starego Testamentu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAle pięknie wyszło, pisałyśmy komentarze do swoich wpisów na blogach w tym samym czasie i w tym samym temacie aniołów! Uwielbiam takie sytuacje bo są naprawdę niecodzienne :))
UsuńPiękny obraz na kalendarzu ,u mnie kalendarz misyjny z przesłaniami pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńTen kalendarz tak naprawdę sprowokował mnie do wgłębienia się w temat aniołów, więc jak już będą mi tak przez cały rok towarzyszyć to niech to będzie z dodatkową korzyścią :) Pozdrawiam :)
UsuńPrzeczytałam
OdpowiedzUsuńNie mogłam się oprzeć przed DOTYKANIEM tego zdjęcia😁
Szkoda tylko, że takie płaskie to zdjęcie i niestety brak doznań dotykowych ;)
UsuńElu, dostałam taki kalendarz anielski w zeszłym roku od Córy i rzeczywiście, motywował do szukania ich w codziennym życiu. A i teraz, chociaż mam nowy, może praktyczniejszy, tego zeszłorocznego nie wyrzuciłam, nadal wisi nad fotelem.
OdpowiedzUsuńI dobrze, że się nie oparłaś, ten widok też jest anielski
Tegorocznego kalendarza raczej też się nie pozbędę, gdy minie ten rok. Im więcej aniołów w domu tym lepiej :)
UsuńPrzepiękny obraz, lubię kiedy z pozoru zwykłe kalendarze stają się namiastką wyższej kultury we własnych czterech ścianach. Trzy lata temu w Rzymie kupiłem kalendarz z akwarelami przedstawiającymi Wieczne Miasto, i mimo że układ dat jest już nieaktualny, to dalej wisi na jednej z szafek i cieszy oko.
OdpowiedzUsuńKażdy ma swojego Stróża o czym nie ma co zapominać :)
Pozdrawiam!
Przypuszczam, że ten kalendarz również będzie wisiał jeszcze długo po tym, jak starci swoją aktualność, ale będzie już wtedy pełnił całkiem inną rolę :) Pozdrawiam serdecznie Maks.
Usuń