Edit, czyli 100 km pękło 😀
Nigdy nie robiłam jakichś specjalnych podsumowań kończącego się roku, ale dzisiaj się troszeczkę wyłamię i zrobię takie mini podsumowanie może nie roczne, ale miesięczne/grudniowe mojego zimowego wyzwania na bieżni.
Sumując wszystkie wyniki poszczególnych dni, jakie pokazały się tutaj na blogu, wynik ogólny grudniowy wygląda tak:
Czas - 15 godz. 6 min. - 16 godz. 41 min. 28 sek.
Dystans - 90 km 300 m - 101 km 200 m
Spalone kalorie - 2903 cal - 3212 cal
Średnie tempo marszu - 6 km/godz - 6,15 km/godz
Kusi mnie, aby zamknąć ten miesiąc w 100 km, tym bardziej, że brakuje tylko 9 km i 700 m. czyli dwa spokojne treningi a czasu dużo, bo do jutra do północy.
W styczniu oczywiście będę kontynuować to wyzwanie, ale już bez zapisków na blogu. Możliwe, że zrobię tylko podsumowania miesięczne, tak jak teraz i jeśli wystarczy mi zapału to może i podliczę cały rok 2026. Chociaż tak daleko w przyszłość raczej nie próbuję nic planować, bo jeszcze nie wiem co będzie jutro 😉.
Trzymajcie się cieplutko i miejcie najlepiej na świecie w te ostatnie dni 2025 roku 😊.

Gratuluje samozaparcia, sporo kilometrów zrobiłaś, Dosiego Roku,
OdpowiedzUsuńDziękuję Ula, Dosiego Roku!
UsuńSuper wynik! Gratulacje! Mam mniej na biezni,ale wiecej na rowerze stacjonarnym:) staram sie cwiczyc naprzemiennie.Tez nie mam wielkich planow na nowy rok, staram sie...acz bez napinki.
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
Wyznaczanie sobie zbyt ambitnych planów nie działa na mnie zbyt motywująco, dlatego trzymam się zasady - ile będzie tyle będzie, a wynik zawsze można na końcu sobie poprawić, jeśli jest jeszcze na to ochota. Dokładnie jak napisałaś, bez napinki i do przodu 😀.
UsuńBardzo oryginalne wyzwanie i ciekawy wynik. Trzymam kciuki, aby te 100 km "pękło". Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńW sumie zostało tylko do przejścia troszeczkę ponad 6 km, czyli jest realna szansa na przekroczenie tych 100 km 😉. Uściski Karolinko 🥰
UsuńCongratulations on your success 🙌 Happy New Year to you from Montreal, Canada ❤️ 😊 🇨🇦
OdpowiedzUsuńDziękuję i również Szczęśliwego Nowego Roku 😀
UsuńDobrego Nowego Roku 💗
OdpowiedzUsuńDziękuję i z wzajemnością samych dobroci 🥰
UsuńJa znów gonię z krokomierzem w telefonie. Chce się więcej ruszać niz w starym roku. Bieżni nie mam, więc zostaje zwykle chodzenie. Dziś poszłam do lasku Wolskiego było tak spokojnie przyjemnie, tak cicho, że słyszałam wszystkie ptaki w lesie.
OdpowiedzUsuń