Translate

sobota, 18 lipca 2020

Poziomki

 "Poziomka"
Chmiel na bezsenność
rezeda na nerwy
tymianek na nieśmiałość
chrzan co leczy chore korzonki
to wszystko tak dużo że mało
gdybyś nie stworzył poziomki 
(ks. Jan Twardowski)




piątek, 17 lipca 2020

Rok temu we Lwowie

Kawiarnia Cabinet przy ul Wynnyczenki 12 niedaleko lwowskiego Arsenału.  Dla mnie numer 1 na liście kawiarni nie tylko we Lwowie, ale absolutnie wszędzie, gdzie byłam. I przyznam od razu, że bardzo wątpię w to, że jakaś inna kawiarnia ją przebije.  Zresztą, kto mnie zna, będzie wiedział dlaczego 😉

 




czwartek, 16 lipca 2020

Z ostatniej chwili ...

... na dobranoc  :)




Ptasia młodzież

I wyleciała młodzież z gniazda. Małe kopciuszki już odchowane, latają jeszcze trochę niezdarnie i trzeba tylko pilnować, żeby Bilbo i Ronja nie urządzili sobie polowania.

Kopciuszek

 I do towarzystwa młode jaskółki. Kiedyś wydawało mi się, że wszystkie ptaki jednego gatunku są identyczne, trudne do rozróżnienia. Myliłam się mocno, a zdałam sobie z tego sprawę jesienią, podczas obserwacji sikorek za kuchennym oknem. Dokładnie tak samo było wczoraj, gdy przyglądałam się młodym jaskółkom, siedzącym na rusztowaniu. Pewnie, gdy będą dorosłe, te różnice w wyglądzie bardziej się zatrą i nie będą już tak dostrzegalne.


Podsumowując, czas na dokończenie podbitki nad wejściem nadszedł 😉





środa, 15 lipca 2020

Fragmenty tworzące historię.

Dzisiaj fragment salonu, a dokładniej fragment części wypoczynkowej w salonie z fragmentem obrazu przedstawiającego widok z naszego okna. Obraz czeka na stosowną ramę i będzie wisiał na przeciwległej ścianie nad kanapą, której tutaj nie widać.  Pisząc to uświadomiłam sobie, że nasze wspomnienia to właśnie takie fragmenty życia. Migawki, często nawet bez płynnych przejść. Ten blog również jest taki, ale dzięki niemu możemy zachować w pamięci, jak wyglądało wcześniej i zmieniało się nasze najbliższe otoczenie - dom, ogród, sąsiedztwo, otaczająca przestrzeń.Często wracamy do wcześniejszych wpisów i zdjęć, z którymi łączy się zawsze jakaś historia czy wspomnienie. Taka inna trochę forma naszego domowego albumu połączona z zapiskami.

Biblioteczka, która ma jeden jedyny mankament - mogłaby być trochę większa 😉


wtorek, 14 lipca 2020

Róże

Lubię róże.  Na razie są trzy krzaczki przy ogrodzeniu, ale to nie jest dla nich dobre miejsce. One potrzebują miejsca reprezentatywnego, żeby mogły pokazać wszystkim swoją wysoką pozycję wśród kwiatów. Marzy mi się na naszym pastwisku różany zakątek, taki z prawdziwego zdarzenia, ale to plan na przyszły rok.

Nie pamiętam nazwy tej odmiany, ale w różanym zakątku każda róża będzie miała swoją etykietę.


poniedziałek, 13 lipca 2020

Mieszkać na wsi

Zdjęcie z dzisiejszego spaceru z psami po dziesięciu godzinach w pracy. A w tle nasze miejsce - mały biały dom z czerwonym dachem i białymi kominami. Mieszkamy na wsi już prawie 4 lata i trudno mi już sobie wyobrazić, że po pracy miałabym wracać do mieszkania w bloku. Bez tej przestrzeni, widoków i zapachów. Miasto i wieś - dwie różne rzeczywistości, które definiują styl i sposób życia. Tutaj odpoczywa się nawet pracując 😊




niedziela, 12 lipca 2020

Makolągwa i słońce na ziemi.

 W niedzielny poranek, kiedy my robimy kawę, za oknem na tarasie siedzą makolągwy. Samiec kolorowy na kamieniu i szara samiczka na kwiatach. To jedne z tych ptaków o których jeszcze bardzo mało wiem. Dopiero zaczynam doczytywać, obserwować i nasłuchiwać ich śpiewu.

Makolągwa samiec.

Makolągwa samiczka.

A wieczorem zachodzące słońce zamiast skryć się za horyzontem, zeszło na ziemię 😉 Niesamowity widok. A dopiero wczoraj pisałam o tych naszych zachodach. Tutaj naprawdę można zakochać się w tych widokach.

I słońce odbijające się w tafli wody.