Weselmy się i radujmy w ten piękny świąteczny dzień. Niech zmartwychstały Chrystus obdarzy wszystkich obfitymi łaskami na każdą chwilę życia.
Alleluja!
Weselmy się i radujmy w ten piękny świąteczny dzień. Niech zmartwychstały Chrystus obdarzy wszystkich obfitymi łaskami na każdą chwilę życia.
Alleluja!
Niedziela czyli cisza, spokój i wolno płynący czas przypomniał mi, że dawno mnie już tutaj na blogu nie było i fajnie byłoby wrzucić nowy wpis. I będzie wpis, ale taki bardziej staro-nowy, bo gdy weszłam w folder "posty robocze" ukazało mi się ponad 20 nieopublikowanych postów. Niektóre z nich tylko rozpoczęte, ale i takie, które mogłabym odrazu kliknąć "opublikuj". Jeden z takich wpisów był utworzony 2 lata temu, a dokładnie 9 marca 2024 i sama mocno się zastanawiam, dlaczego zostawiłam go w wersji roboczej 🤔. No nic, widocznie miał sobie tak leżeć w ukryciu i czekać, ale teraz po lekkiej edycji niech wyjdzie na światło dzienne. Opis panującej wówczas pogody zostawiam jednak bez zmian.
***
Za oknem wieje i leje. Pogoda paskudna, wcale nie zimowa, bardzo depresyjna dlatego będzie dzisiaj o książce, która wpisuje się trochę w tę atmosferę przeczekania na lepsze czasy, czyli kolejna książka z walizki. Ta trafiła tam pod wpływem impulsu, jaki pojawił się po ujrzeniu tytułu czyli "Pomyślę o tym jutro". Oczywiście pierwsze skojarzenie to Scarlett O'Hara z "Przeminęło z wiatrem". Zresztą przyznaję się bez bicia, że i mnie zdarza się nie raz przekładać rozwiązanie jakiejś sprawy czy problemu na przysłowiowe jutro. Zwłaszcza wtedy, gdy wydaje się, że dana sprawa mnie w jakiś sposób w tym konkretnym momencie przerasta.
(koniec starego wpisu)*
Będąc w temacie książek zrobię tu małą reklamę dla vloga książkowego "Ciotka od książek". Vlog młodziutki, szukający swoich odbiorców, traktujący w większości o książkach dla dzieci, ale nie tylko, dla trochę starszych również coś się znajdzie. Kasię można znaleźć na YT i na Instagramie, bardzo polecam 😊.
I na koniec wracam do tego, co zastałam w starym nieopublikowanym wpisie czyli ... zdjęcie dnia, nie nawiązujące w żaden sposób do tematu i sentencja, myśl, która gdzieś kiedyś mi się wyświetliła.
![]() |
| W oczekiwaniu na pełną miskę, a nawet dwie 🍛🍛. |
„Nie trać czasu na gonienie ludzi, którzy nie są zainteresowani byciem
złapanym. Zamiast tego zainwestuj ten czas w relacje z ludźmi, którzy są
równie podekscytowani gonitwą za Tobą.”
Wyjazd urodzinowy choć urodziny nie moje, trochę sentymentalno - wspomnieniowy.
![]() |
| Widok z okna pokoju hotelowego i widok na Sepią Górę. |
![]() |
| Stały mieszkaniec, a raczej mieszkanka hotelu. |
I wspomnieniowa wizyta w miejscu, gdzie 40 lat temu Jarek służył w wojsku. Dokładnie tutaj była strażnica Wojsk Ochrony Pogranicza. Była, dlatego, że teraz pozostała po niej wykrzywiona furtka i miejsce po rozebranym budynku strażnicy.
![]() |
| zdjęcie z Wikipedii |
I obowiązkowa wizyta w Domu Zdrojowym.
... puzzle. Te puzzle dostaliśmy już bardzo dawno temu w prezencie i już od bardzo dawna czekają na ułożenie. Najpierw nie było czasu, potem nie było miejsca na te sześć tysięcy kawałków (obraz jest wielkości 169 x119 cm), potem znowu nie było czasu, a teraz jest i miejsce i czas. Nie mam pojęcia kiedy uda mi się je ułożyć, ale właściwie nie ma to znaczenia, ważniejsze jest to, że jest co układać ;)
Dzisiaj wpis anielski czyli kartka z kalendarza. Przez cały styczeń towarzyszy nam obraz zatytułowany "Tobiasz i Archanioł Rafał" autorstwa Matteo Desiderato.
Rozpędza się zima na dobre. Śnieg zaczął padać tuż przed świętami, a dokładnie popołudniu 23 grudnia, czyli były i białe święta i białe powitanie Nowego Roku i cały czas jest biało i mroźno. Śniegu może nie ma jakichś ogromnych ilości, ale za to mróz trzyma dość mocno. Zdarza się i 20 st. poniżej zera. Bo jak jest zima, to musi być zimno, chociaż słyszałam ostatnio wypowiedź, że śnieg w zimie jest anomalią. No cóż ...
No to dzisiaj trochę naszej zimy.
![]() |
| Domek w zimowej odsłonie. |
![]() |
Trzeba nacieszyć się zimą, bo na wtorek zapowiadają już wzrost temperatury i deszcz.
Dzisiejsza niedziela, która jest jednocześnie świętem Chrztu Pańskiego kończy okres Bożego Narodzenia, ale w naszej tradycji jeszcze utrzymuje się śpiewanie kolęd, wystawianie jasełek czy kolędowanie, dlatego i ja pozwalam sobie jeszcze na krótkie wspomnienie minionych świąt. Nie było u mnie w tym roku zdjęcia z wystrojem świątecznym naszego wiejskiego kościoła, więc na koniec jeszcze wstawię. Tak na pamiątkę.
Wątek anielski:
"Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest Twoich skrzydeł." nie znam autora niestety