Translate

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Dobry klik

 Podaję dalej i namawiam do klikania. To nas nic nie kosztuje, a dla Filipka to walka o zdrowie i życie. 

https://dobryklik.pl/filipek/zbiorka.php 

A dla przyciągnięcia uwagi zdjęcia, które zrobiłam dzisiaj rano wychodząc do pracy. Na termometrze tylko minus 14 stopni, czyli biorąc pod uwagę inne regiony Polski, to wcale tak zimno nie było.

 





 Około południa śnieg znowu zaczął padać i cały czas pada.

Trzymajcie się cieplutko, podobno odwilż ma przyjść na dniach, ale przyznaję się szczerze, że ta wiadomość wcale mnie jakoś nie cieszy.



piątek, 15 stycznia 2021

Z wczorajszego spaceru

Spacer po lesie zasypanym śniegiem jest nie lada przyjemnością. Można tak chodzić i  patrzeć i podziwiać i zachwycać się w nieskończoność. 

Zima. — Na nie­bie sza­ra roz­po­star­ta sza­ta...
Ci­cho — spo­koj­nie śnie­żek w po­wie­trzu ula­ta
I wszyst­ko bia­łym swo­im ca­łu­nem odzie­wa;
Stro­ją się ze­schłe tra­wy, ob­umar­łe drze­wa...
Na tle ciem­nem się bia­ło ma­lu­je świat wszy­stek,
Naj­mniej­sze tra­wy ździe­bło, naj­drob­niej­szy li­stek —
Mistrz nad mi­strze na­tu­rę za­mar­łą w je­sie­ni —
We mgnie­niu oka w nowy, żywy świat za­mie­ni,
Żywy, bo ca­łun to jest, co tuli w swem ło­nie,
Wszyst­ko, co z wio­sną ja­sną zie­le­nią za­pło­nie!
 

(Józef Ignacy Kraszewski)

  - Może pójdziemy na jeszcze  jeden spacerek?



środa, 13 stycznia 2021

I przybyli kolędnicy...

Idą, idą kolędnicy wyśpiewują pod niebiosy. Idą, idą kolędnicy, małą szopkę z sobą niosą.

Idą, idą kolędnicy Wyśpiewują pod niebiosy Idą, idą po ulicy Małą szopkę z sobą niosą

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,stasiek_wielanek__kapela_warszawska,ida__ida_kolednicy.html
Idą, idą kolędnicy Wyśpiewują pod niebiosy Idą, idą po ulicy Małą szopkę z sobą niosą

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,stasiek_wielanek__kapela_warszawska,ida__ida_kolednicy.html
Idą, idą kolędnicy Wyśpiewują pod niebiosy Idą, idą po ulicy Małą szopkę z sobą niosą

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,stasiek_wielanek__kapela_warszawska,ida__ida_kolednicy.html

 W tym roku troszeczkę później, ale przywędrowali i zaśpiewali. 

W naszej wiosce całkiem od niedawna, a dokładnie wraz z przybyciem nowych sąsiadów czyli jakieś dwa lata po tym jak i my tutaj zamieszkaliśmy, przywędrował zwyczaj poświątecznego kolędowania. Bardzo fajna stara tradycja się odradza, a my już co roku czekamy na tych specjalnych gości. W tym roku wyjątkowo ze względu na covid kolędnicy nie wchodzili do domu, tylko  my wyszliśmy do nich przed dom, aby obejrzeć przedstawienie i wspólnie pośpiewać kolędy. I wszystko było w pięknej zimowej scenerii i padającym śniegu. A na koniec, gdy już kolędnicy złożą życzenia, wtedy my jako gospodarze staramy się ich czymś poczęstować - za pierwszym razem był sękacz, rok temu kutia, a w tym roku podarowaliśmy kolędnikom robione w lecie syropy - z lawendy,  mniszka i kwiatu czarnego bzu - ku zdrowotności :)

Kto chce niech posłucha :)




wtorek, 12 stycznia 2021

Zatrzymana w czasie

 Na dobry dzisiejszy dzień taka róża - zimowa, zmrożona,  jakby zatrzymana w czasie. 


Zapowiadają na dzisiaj nowe opady śniegu. Za moim oknem zimy jest coraz więcej, coraz bielej, coraz piękniej...


sobota, 9 stycznia 2021

Narty i droga do domu

Dzisiaj oficjalnie rozpoczęliśmy nasz prywatny sezon narciarski. Zamknięte stoki akurat nas nie martwią, bo my korzystamy z tras i ścieżek dla biegówek.  Daleko nie mamy, bo trzeba wyjść tylko za furtkę, przypiąć narty do butów i wszystkie ścieżki są nasze. Na pierwszy raz dzisiaj tylko rozgrzewka i nie za długo, bo jednak mięśnie nóg nie są przygotowane na długie biegi, ale kilka dni treningu i będzie można coraz dłuższe trasy robić. Niestety moja skręcona rok temu kostka, dała o sobie znać i od razu ostudziła moje zapędy czyli muszę trochę uważać co nie znaczy rezygnować.

Droga do naszej wioski wiedzie 6 km przez las. Jadąc nią nie sposób się nie zachwycić w każdej porze roku, a tak wygląda w zimowej scenerii. Bardzo się starałam uchwycić jej niesamowity urok, co jest jednak bardzo trudne jeśli robi się zdjęcia z samochodu. Mam nadzieję, że mimo to, uda się Wam dostrzec w tych zdjęciach jej piękno.


I na koniec nasza zaśnieżona wioska.


I jak prognozy pogodowe głoszą zima u nas dopiero się rozkręca i mam szczerą nadzieję, że tym razem te prognozy się nie mylą :)



środa, 6 stycznia 2021

Zimy ciąg dalszy ...

"Gdy Trzech Króli mrozek trzyma, będzie jeszcze długa zima." 

Dzisiejszy dzień przywitał nas słoneczkiem i pięknym niebem.

A potem się zaczęło chmurzyć i przyszły nowe fale opadu śniegu. Ale wcześniej zabrałam piesełki i poszłam sobie na długi spacer. 

Teraz śnieg cały czas sypie i ma padać całą noc, a to oznacza pobudkę jutro o 5 rano, żeby zdążyć  odśnieżyć podjazd. A ja lubię śnieg i lubię odśnieżanie i wcale nie przeszkadza mi, że czasami trzeba to zrobić o tak kosmicznej porze 😉.  A tymczasem trzymając się słów przysłowia "W dzień Trzech Króli, każdy się do pieca tuli",  siedzimy sobie z książką przy cieplutkiej kozie, dokładamy drewienka co jakiś czas i dla zdrowotności raczymy się kieliszeczkiem nalewki z kwiatów czarnego bzu  😉😀.



niedziela, 3 stycznia 2021

Wszędzie biało...

... jak okiem sięgnąć . Wstaliśmy rano, a za oknem śnieżna pierzynka zdążyła już okryć wszystko dookoła.

Do kościoła szliśmy sobie powolutku, ciesząc oczy zimowymi widokami.

 Dla dopełnienia efektu bieli, godzinę później wszystko otuliła mgła. 

I w takiej pięknej zimowej scenerii wyciągam swój kocyk z rękawami i  ustawiam nowy stosik książek na styczeń. Trochę ich mało, jak na długi styczeń, tym bardziej, że "Szpilkę" zaraz kończę,  ale zostawiam sobie jeszcze miejsce na inne książki, które wpadną w ręce bez planów, albo czekające w kolejce do przeczytania na Kindle.  

A śniegu coraz więcej i więcej...

Sypie tak, że tylko takie zdjęcia mi wychodzą. W takiej sytuacji to nie mnie amatora, ale specjalisty od zdjęć potrzeba, aby uchwycić spadające z nieba wielkie płatki śniegu ;)