Rozpędza się zima na dobre. Śnieg zaczął padać tuż przed świętami, a dokładnie popołudniu 23 grudnia, czyli były i białe święta i białe powitanie Nowego Roku i cały czas jest biało i mroźno. Śniegu może nie ma jakichś ogromnych ilości, ale za to mróz trzyma dość mocno. Zdarza się i 20 st. poniżej zera. Bo jak jest zima, to musi być zimno, chociaż słyszałam ostatnio wypowiedź, że śnieg w zimie jest anomalią. No cóż ...
No to dzisiaj trochę naszej zimy.
 |
| Domek w zimowej odsłonie. |
Mając naście lat czytałam książkę, w której bohaterka rąbie drzewo za domem i tak sobie marzyłam, że ja też tak chcę i jak sobie wymarzyłam tak mam. Potrzebuję tylko pociętych piłą pniaczków, siekierę i do roboty. A potem można siedzieć przy ciepłej kozie i podziwiać zimowe widoki przez okna.
Wszystkie poniższe zdjęcia są właśnie zrobione bez wychodzenia z domu.
Trzeba nacieszyć się zimą, bo na wtorek zapowiadają już wzrost temperatury i deszcz.
Dzisiejsza niedziela, która jest jednocześnie świętem Chrztu Pańskiego
kończy okres Bożego Narodzenia, ale w naszej tradycji jeszcze utrzymuje
się śpiewanie kolęd, wystawianie jasełek czy kolędowanie, dlatego i ja
pozwalam sobie jeszcze na krótkie wspomnienie minionych świąt. Nie było u
mnie w tym roku zdjęcia z wystrojem świątecznym naszego wiejskiego
kościoła, więc na koniec jeszcze wstawię. Tak na pamiątkę.
Wątek anielski:
"Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest Twoich skrzydeł." nie znam autora niestety
Trzymajcie się cieplutko i miejcie najlepiej na świecie ❤️