Translate

niedziela, 2 kwietnia 2023

Palmowa Niedziela

No i mamy Palmową Niedzielę.  A to taka moja tegoroczna palemka.



A taka stanęła w naszym wioskowym kościółku przed ołtarzem. Niestety w tym roku nie udało mi się przyczynić do jej powstania 😑.

Leci czas nieubłaganie i właściwie to dobrze. Przynajmniej na ten moment. Za chwilę święta i szykuje się bardzo pracowity tydzień zarówno w pracy jak i domu. Zresztą po świętach nie będzie lepiej, ale może wreszcie zrobi się cieplej na zewnątrz i będzie można zacząć już jakieś konkretne prace w ogrodzie.  A z drugiej strony już wiem, że nie będę mogła poświęcić na ogród tyle czasu ile bym chciała. No trudno, ale wiadomo, że pewne wcześniejsze decyzje i wybory mają swoje konsekwencje i muszę to wszystko teraz pogodzić. I żeby nie było, ja wcale nie narzekam a jedynie stwierdzam fakty 😄. 

Od jutra wznawiam swoje blogowe wyzwanie "jeden dzień - jedno zdjęcie" z minimum tekstu. Oczywiście "jedno zdjęcie" to tylko tak umownie, czasami może pojawić się ich więcej 😉.

Trzymajcie się cieplutko w ten przedświąteczny tydzień i kliknijcie w dobrym kliku Laurce.


 

niedziela, 5 marca 2023

Wpis typowo szydełkowy.

Bardzo dawno już nie pokazywałam swoich szydełkowych wytworów, więc czas to nadrobić. Na początek serwetka "Franka" a właściwie to dwie serwetki tego samego wzoru różniące się tylko kolorem. Wzór tak bardzo przypadł mi do gustu, że napewno powstaną jeszcze nowe "Franki" w innych kolorach.



Wzór zaczerpniety z internetu, a dokładnie ze strony https://myszkaszara.pl/2022/01/franka/.

Komplety podkładek pod kubeczki i filiżanki. Jak tylko przypomnę sobie skąd miałam schematy do nich to niezwłocznie wstawię tutaj to źródło.





A teraz z szydełka schodzi trochę większa robótka, a dokładnie firanka a właściwie firaneczka. Ma być  ona prezentem i chciałabym do świąt ją skończyć, a czy mi się uda to się okaże. Poza tym muszę wykorzystać czas, kiedy za oknem jest jeszcze zimowo, bo wraz z nadejściem wiosny to ogródek będzie miał pierwszeństwo przed wszelkimi innymi aktywnościami.



Całością pochwalę się po jej zakończeniu, jak już zawiśnie na dedykowanym oknie.  

 Z serii "znalezione w sieci".



Dobry klik dla Laury wciąż jest potrzebny.


sobota, 11 lutego 2023

Jestem :)

Udało mi się przetrwać ostatni tydzień, więc jest nadzieja, że będę żyć 😉. Dzisiaj odpoczywam, leniuchuję i dosłownie robię NIC.  A od poniedziałku przechodzę już ponownie w tryb "normalnego" grafiku pracy bez dodatkowych obowiązków wymagających dodatkowych godzin pracy i zwielokrotnionego zaangażowania. I najważniejsze, że o godzinie 17 jest jeszcze jasno 😃.  Od ukazania się ostatniego wpisu na blogu wiele się u mnie działo zarówno dobrego  jak i mniej dobrego, ale jak już kiedyś wspominałam, będzie tylko o tym dobrym. 

Dzisiaj będzie artystycznie. W zeszłym tygodniu mieliśmy okazję obejrzeć przedstawienia teatralne, w których grało nasze najmłodsze dziecię, czyli córka Ola. Co prawda na scenie wiedzieliśmy  ją wiele razy w przeróżnych przedstawieniach z czasów przedszkolnych potem szkolnych, konkursach recytatorskich czy koncertach muzycznych, ale tym razem to już występy z wyższego pułapu czyli zawodowo. Fajne uczucie widzieć jak własne dziecko się rozwija i realizuje swoje cele i marzenia chociaż  to, co teraz robi to jest dopiero wstęp i przygotowanie do tego co chce robić docelowo. Trzymamy za nią wszyscy mocno kciuki. 

Podczas trwania spektakli jest oczywiście zakaz robienia zdjęć ale ukłony na końcu już chyba można 😉.





A to my z naszą aktorką i częścią jej teatralnej ekipy 😀.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i miejcie się najlepiej na świecie. 
P.s
 Skłamałam, że nic dzisiaj nie robię. Jutro średnie dziecię ma urodziny, więc trzeba zrobić tort. Ale to nie żadna praca tylko sama przyjemność 😃.

I dobry klik dla Laurki oczywiście cały czas jest aktywny.

  

poniedziałek, 26 grudnia 2022

Bożonarodzeniowa szopka.

 Świąteczny wystrój i szopka w naszym maleńkim kościółku.




Będąc w czerwcu w Kudowie Zdroju bardzo czesto podczas naszych wędrówek mijaliśmy "Ruchomą Szopkę" w Czermnej. Dom na końcu drogi, który niejednokrotnie wyznaczał nam punkt orientacyjny, kierunek, etap, miejsce odpoczynku, a na koniec cel, czyli miejsce do którego trzeba wejść, obejrzeć, porozmawiać z wnuczką Franciszka Stephana, który był twórcą szopki i zachwycić się jego misterną ręczną pracą.








Mam bardzo mało zdjęć szopki, bo byłam bardziej skupiona na oglądaniu i podziwianiu oraz rozmowie, ale jeśli chcielibyście zobaczyć więcej to wystarczy wpisać w wyszukiwarce "ruchoma szopka w Czermnej" i pojawi się wiele wyników, ale przede wszystkim jeśli tylko będziecie mieli okazję być w okolicach Kudowy Zdroju to jak najbardziej zachęcam do odwiedzin tego miejsca. 

A na koniec moja, malutka symboliczna szopka stojąca pod choinką.

Pozdrawiam jeszcze cały czas świątecznie i miejcie się dobrze w ten piękny czas 😊🎄.


niedziela, 25 grudnia 2022

Wesołych Świąt

Pomódlmy się w Noc Betlejemską, w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,

by wszystko się nam rozplatało, węzły, konflikty, powikłania.

 


Radosnych, zdrowych, spokojnych świąt
 Bożego Narodzenia 😊🎄

W tym roku został pobity rekord w ilości ulepionych uszek, tutaj jest ich tylko niewielka część 😀.



środa, 7 grudnia 2022

Wrocławskie Targi Dobrych Książek.

 

Brak czasu na czytanie w takiej ilości, jakiej bym sobie życzyła skutkuje systematycznym wzrastaniem książkowego stosiku książek. A właściwie to stosu a nie stosiku, co oczywiście w niczym nie przeszkadza, aby dokładać do niego kolejne pozycje koniecznych do przeczytania książek. Wczorajszy wyjazd do Wrocławia skończył się ogromnym niedosytem, jaki powstał na skutek  spedzenia zbyt małej ilości czasu w Hali Stulecia na Targach Dobrych Książek. Nie lubię tłumów i dużej ilości ludzi wokół mnie, ale w takich miejscach kompletnie mi one nie przeszkadzają. Zresztą w ostatnim dniu targów i to jeszcze w godzinach popołudniowych było całkiem przyjemnie. Do stoisk nie trzeba było się przepychać, nikt nikomu nie blokował przejścia i spokojnie można było przeglądać ofertę wydawnictw. A było ich naprawdę sporo. 


Przy wejściu powitały nas Mole Książkowe, a jeden z nich to moje osobiste na książkach wychowane dziecko 😀








Najpiękniejsze dla mnie są stoiska antykwaryczne i zawsze tam spędzam najwięcej czasu. I już sobie postanowiłam, że każde kolejne targi zacznę właśnie od nich. Jak ominę jakieś nowości, to nic się nie stanie, a nic nie zastąpi przyjemności szperania i wyszukiwania przeróżnych perełek w postaci starych wydań.

A takie książki sobie przygarnęliśmy. Pięć ze stoisk antykwarycznych i jedna z nowości. 


Za oknem ciemno i zimno, prawdziwie grudniowo. Bardzo lubię grudzień, to mój miesiąc 😊.


Miejcie się dobrze i co ważne cieplutko, bo podobno zima ma okazać już za parę dni swe prawdziwe oblicze.

Dobry klik dla Laury.




sobota, 3 grudnia 2022

"Mieszkam w możliwościach"

 "Mieszkam w możliwościach" Emily Dickinson

Nawet nie wyobrażacie sobie, jak mocno to stwierdzenie pasuje do mojego teraźnieszego życia. Z jednej strony bardzo dużo wzięłam na siebie obowiązków, ale w momencie gdy to wszystko sobie poukładałam okazuje się, że mogę gdzieś jeszcze znaleźć trochę czasu, przestrzeni a przede wszystkim chęci na aktywność inną niż zawodowa i zrobienie czegoś tylko i wyłącznie dla przyjemności. Co prawda potrzebowałam do tego 3 miesięcy, ale teraz myślę, że to wcale nie jest tak dużo  😉. 

Tegoroczy przedświąteczny czas mogłabym zatytułować  "adwent w biegu". Dzisiaj sobota najpierw domowo-porządkowa a popołudniu gościnna. Jutro niedziela wyjazdowa i odwiedzimy m.in Targi Dobrej Książki we Wrocławiu o których będzie specjalny wpis. Od poniedziałku wpadam w  11 godzinny tryb pracy z  małym oddechem w środę, kiedy to popołudnie przeznaczam na zaległości domowe. I tak do świąt 🎄😀.  

A za oknem zaczął padać śnieg, jest lekki mróz i jakaś dziwna mgła czyli zima rozgaszcza się już na dobre, gorzej tylko z węglem, a właściwie z jego brakiem 🤔.  


A oni się wcale nie przejmują niczym dopóki miska pełna i jest ktoś kto wygłaszcze i zabierze na dłuuuuugi spacer. Na zdjęciu widać właśnie próbę wymuszenia dodatkowego spaceru 😄. 


Miejcie się dobrze 😊

Dobry klik dla Laury.

niedziela, 27 listopada 2022

Jestem :)

Adwent to okres przebudzenia i nadziei i chyba nie ma lepszego momentu na obudzenie mojego bloga z długiego letargu. I mam nadzieję, że w tym moim zabieganiu znajdę mimo wszystko chęć i czas, żeby zrobić chociaż krótki wpis, podzielić się z wami moimi radościami (smutki zostawię dla siebie 😉) I oczywiście odwiedzić wasze blogi 😊. 

A tymczasem na poczatek mój tegoroczny adwentowy wieniec. Pierwsza Świeca Nadziei już się pali.


Bardzo lubię ten czas oczekiwania na święta, czas planowania, czas porządków, przygotowań i ogólnego zabiegania.  W tym roku pracując na dwóch etatach będę musiała się dobrze zorganizować, żeby nic nie zostawić na ostatnią chwilę, ale podobno im więcej obowiązków tym lepsza organizacja. Będę miała okazję to sprawdzić 😉.

 I zdjęcie wspomnieniowe.

Jedno ze spotkań z muflonami podczas jesiennego spaceru z pieskami. To te dwie kropeczki w tle między uszami piesków. Nie chciałam bliżej podchodzić, aby ich nie spłoszyć,  ale przy powiększeniu powinno troszkę lepiej je widać 😄.

Życzę wszystkim dobrego czasu adwentowego i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to do szybkiego kolejnego spotkania tu "za moim oknem" 😊.