Translate

piątek, 3 lipca 2020

Spanie na sianie ...

... w Kamiankach dokładnie 4 lata temu. Rodzinne spotkanie, wspomnienia, opowiadania i zdziwienie Oli "A ja myślałam, że to tylko w książkach tak może być." 😀

I ten zapach siana w stodole ...



czwartek, 2 lipca 2020

I znowu ziemia ;)

Jeszcze w kwietniu zastanawiałam się, czy przyjdzie taki czas, że nie będzie już żadnej ziemi do przesypywania "z stamtąd tam"? I wygląda na to, że to jeszcze nie teraz :)   Właśnie przyjechała nowa porcja pięknego humusu od sąsiada zza ścieżki.

No to taczka, szpadel i do pracy 😁


środa, 1 lipca 2020

Kartka z kalendarza świąt nietypowych.

 1 lipca przypada Światowy Dzień Psa. Czyli dzisiaj. W związku z tym znowu muszę się wyłamać i nie będzie jednego zdjęcia, tylko dwa a nawet i trzy. Bo każde z  psiaków zasługuje na osobną uwagę swoich ludzi. Zresztą Ronja już prawie do perfekcji opanowała umiejętność kierowania i zwracania na siebie uwagi 😉

Ronja
Bilbo
Ronja i Bilbo - strażnicy naszego pastwiska.







wtorek, 30 czerwca 2020

No i pokazał się :)

Dzisiaj wyłamuję się z formuły "jeden dzień - jedno zdjęcie". Czarny bocian zasługuje na więcej :)




I w towarzystwie czapli.



Moja propozycja: oglądając te zdjęcia warto je powiększyć klikając na nie i potem otworzyć jako obraz. I jest tam możliwość powiększenia. Zdecydowanie lepiej widać urok bociana czarnego :)



niedziela, 28 czerwca 2020

sobota, 27 czerwca 2020

O poranku...

 ... a dokładnie o godz. 4.26  kiedy chce się szybko zrobić zdjęcie, ale jeszcze ostrość widzenia nie przestawiła się z nocy na dzień.
Jelenie są dwa. Od paru  dni można je tutaj spotkać wieczorem albo właśnie tak wcześnie rano.


piątek, 26 czerwca 2020

Zmora tego lata.

Jeszcze trochę i będą śnić mi się po nocach. Nie pamiętam takiej plagi ślimaków. Nic nie pomaga. Pokonują każdą przeszkodę, jaką zastosuję po przeczytaniu  wszystkich mądrych rad w internecie, jakby się ze mnie naśmiewały. Zostało ręczne zbieranie, ale to naprawdę nie jest równa walka😭

Jak ja nie lubię ślimaków 😫