Translate

środa, 26 listopada 2025

Zaraz wracam

A dokładnie za 4 dni. Rozpoczyna się adwent i jednocześnie mój  ulubiony miesiąc roku. Wracam z moim adwentowym kalendarzem, czyli codziennie jeden wpis - jedna kartka z kalendarza. I tym razem nie będzie to odliczanie a bardziej przybliżanie do tych pięknych świąt Bożego Narodzenia.  Tak jak możemy przetłumaczyć słowo adventus,  jako "zbliżanie się". Zbliżanie nie tylko do świąt , które upamiętniają  narodziny Zbawcy, lecz także na powtórne Jego przyjście bo dla mnie święta mają przede wszystkim wymiar religijny. 

A tymczasem ponury listopad kończy się cudownymi, bajecznymi widokami. Taka zima za moim oknem.

Wiem wiem, zaraz i tak śnieg stopnieje, ale właśnie dlatego zachwycam się teraz tym białym światem.  A jednocześnie sezon odśnieżania rozpoczęty, jutro rano też trzeba będzie poodgarniać, bo wg prognozy ma sypać całą noc. Trzymajcie się cieplutko i do zobaczenia już za parę dni w moim corocznym adwentowym kalendarzu 

 

4 komentarze:

  1. Jak pięknie! U mnie już po śniegu.
    Także wyczekuję czasu Adwentu - uwielbiam.
    Serdecznie pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham ten czas, porządki,roraty, wieniec adwentowy, pieczenie itp.U mnie też biało, nie wiem jak długo.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ bajecznie to wygląda :) U nas mróz i wszechobecny szron, śniegu wcale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknie!!! u nas też biało, ale od rana odwilż i nie wiem jak długo to potrwa. Pozdrawiam serdecznie:):):)

    OdpowiedzUsuń