Translate

środa, 29 kwietnia 2026

Przecież było dobrze ...

 Żyjecie sobie spokojnie, każdy dzień zplanowany, podchodzi już nawet pod rutynę a tu nagle BUCH i okazuje się, że wszystko trzeba przemeblować. Wyrastają wyzwania, które  jeszcze przed chwilą z całą świadomością były ignorowane, bo "po co, przecież tak jak jest, jest dobrze". Figa z makiem. Dobrze to było do czasu, teraz czas się otrząsnąć i do przodu. Bo jak teraz się poddam, to ten kryzys pokona mnie i pozostanie tylko ogromna niemoc. 

Uwielbiam kwiecień, ale dobrze, że ten już się kończy. 

"Radosne serce wzmacnia zdrowie, ale przygnębiony duch wysusza kości."   Prz 17.22

Trzymajcie się cieplutko, a ja tymczasem muszę podjąć wyzwanie, wyjść ze strefy własnego komfortu i przełamać to, co jest do przełamania. Trzymajcie kciuki 😊.


2 komentarze:

  1. Trzymam kciuki, a jak!
    PS: Przecudnie uchwycony ptaszorek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety, znam ten stan aż za dobrze...

    Trzymaj się

    OdpowiedzUsuń