Róż, fiolet i biel zdominowały w czerwcu mój ogród. Bez planu, jakoś tak wyszło samo.
Dostałam zaproszenie na uroczystość pożegnania przedszkola przez moje dzieci, które ja pożegnałam 1,5 roku temu odchodząc na emeryturę. I one teraz też kończą przedszkolną przygodę i rozpoczną nowy etap w życiu. Były uściski, wspomnienia i nawet łzy. Obiecaliśmy sobie kontakt i choć wiem, że nie ze wszystkimi to się uda, to z cześcią napewno tak, a ja z pewnością będę śledziła ich dalsze losy, tak jak dzieci z wcześniejszych roczników, a było ich naprawdę sporo.
Temperatura bije rekordy, dzisiaj przyszły burze i na ten moment jest czym oddychać. Jutro ma być lepej czyli parę stopni mniej niż dzisiaj więc nie ma co narzekać. Chcieliśmy lato więc mamy je w całej okazałości 😄.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz