Translate

sobota, 2 czerwca 2018

Kredens po raz drugi

Kredens w salonie miał być biały i stary. Miał obowiązkowo spełniać oba warunki a innych opcji nawet nie brałam pod uwagę. Wszystkie kredensy nie spełniające obydwu warunków omijałam wzrokiem i szerokim łukiem nie poświęcając im sekundy uwagi. I byłam w tym bardzo konsekwentna do czasu, kiedy zobaczyłam to ...


 Stał na naszym miejskim bazarku w żółtym busie między jakimiś pudłami i kartonami. Zobaczyłam go i wiedziałam już, że jest  nasz :) I jest to kolejny przykład, że plany planami, a i tak na końcu okazuje się, że może być inaczej :D

A tak się prezentuje w naszym salonie ...






niedziela, 15 kwietnia 2018

Poza domem ...

Trudno wysiedzieć w domu i koncentrować się na pracach wykończeniowych w środku, kiedy tyle miesięcy czekaliśmy na to słońce, wiosnę i wszystko co ona ze sobą niesie. Dlatego każdy pretekst do wyjścia na podwórze, albo i jeszcze trochę dalej jest dobry. Robota w domu, jak to mówią - nie ucieknie ;) a to, co dzieje się wokół zbyt szybko się zmienia i naprawdę żal  przegapić. I tak ciągle mam wrażenie, że zbyt dużo mi umyka bo przecież jest jeszcze praca.


Wijąca się ścieżka do domu z całkiem innej perspektywy. Jeszcze takiego zdjęcia nie było.

Młode pokrzywy i leśne kwiatki. Nie mam pojęcia co to za jedne.


Znowu las nas woła i kolejna leśna ścieżka do odkrycia. Czyli idziemy i zobaczymy gdzie nas zaprowadzi. Dzisiejsze odkrycie - na końcu tej dróżki jest .... Myślinów :)






A to wczorajsze spotkanie. Piękne białe łabędzie. Szkoda, że tylko przelotem.





A na łąkach za oknem czasami tłoczno trochę.

Zachodzące słońce i ....


  ... taka sceneria rodem z horroru :D






poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Spacerek

Dzisiaj pogoda była zdecydowanie ładniejsza niż w pierwszy dzień świąt  i bez długiego świątecznego spaceru nie mogło się obyć. Podobno z dnia na dzień ma być coraz cieplej. Przynajmniej tak mówią prognozy.


Brzoza. Bardzo stara. Intryguje mnie z jakiegoś bliżej nie określonego powodu. Lubię do niej przychodzić.

 I ostanie u nas ślady zimy.


 A jak wiosna to i wątek ornitologiczny musi być. Na początek  skromniutki ale będzie więcej.

Gniazdo w tarninie

Kos
Szczygły trzy.





niedziela, 1 kwietnia 2018

Świątecznie ..

Z  życzeniami zdrowych, radosnych świąt :)




Gdyby tylko jeszcze tak było trochę cieplej i nie wiało tak mocno... . Świąteczne spacery z Bilbo w tym roku polegają przede wszystkim na walce z wiatrem i sprawdzaniu, kto pierwszy ma dość i ciągnie do domu.



środa, 28 marca 2018

Czekając na wiosnę ..

A dzisiaj nieco inaczej. Właściwie to powinnam robić w tej chwili milion innych rzeczy, a nie przeglądać zdjęcia, które były zrobione kiedyś tam i zostały pozostawione same sobie. Ale jak już sobie oglądam, to wiadomo, że nie da się tylko popatrzeć i zamknąć. Tym bardziej, że kilka z nich podoba mi się na tyle, żeby komuś pokazać. No i wyszedł  w ten sposób wpis o tym jak sobie w domku siedzimy i jak nam leci czas w oczekiwaniu na porę, kiedy wreszcie będzie można zająć się tym co przed domem, czyli typowe prace ziemne, ogrodnicze, budowlane i wszelkie inne przydomowe.

Jeden z wielu zimowych wieczorów. Przyznaję, że nie mam pojęcia kiedy powstało to zdjęcie. Tym bardziej, że w takiej konfiguracji z psem można nas zobaczyć dość często.

Bilbo i Elka :)

:)
Gdy Ola nakrywa do stołu ...

 
I zdjęcie dla wtajemniczonych. Mamy w domu takie szczurkowate stworzenie, które można znaleźć w przeróżnych miejscach. A to jedno z ostatnich. Oczywiście nikt z domowników nic na ten temat nie wie ;)


Koniec na dzisiaj. Czas szykować święta.



poniedziałek, 26 marca 2018

Poszukiwany ..

Są rzeczy na które tylko spojrzysz i już wiesz, że to jest to, czego szukasz. I właśnie znalazłam. Hura! Szybko kontakt ze sprzedającym, za chwilę odpowiedź i ... pozostaje mi szukać dalej.  Dokładnie chwilę wcześniej pewna pani z Łodzi zdążyła zarezerwować to cudo. No i mogę sobie teraz tylko popatrzeć na zdjęcie.


Ale jak to mówi przysłowie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ten mój kredens, jeszcze ładniejszy,  pewnie już gdzieś na mnie już czeka, tylko jeszcze muszę wpaść na jego ślad.