Translate

niedziela, 12 marca 2017

Idzie wiosna, a u nas ...



Idzie wiosna, przyleciały już nasze żurawie, a to oznacza, że zbliża się pora, kiedy nareszcie będzie można wyjść na zewnątrz i tradycyjnie zająć się pracami ziemnymi. Już nie mogę się doczekać ponownego przerzucania ziemi z prawa na lewo i z lewa na prawo ;). Pomału zaczynamy wiosenne porządki - zdjęcie poniżej oczywiście z kuchennego okna.




A tymczasem:  odbiór budowlany załatwiony, pieczątka przybita. Oficjalnie został nadany numer porządkowy dla naszego domu 11 E i mamy już meldunek w NWW czyli pełnoprawnie jesteśmy już ludźmi ze wsi.


 I nasze zwierzaki. Niedawno uświadomiłam sobie, że nie było tutaj jeszcze naszej Elki, tak więc najwyższa pora, aby wreszcie zaistniała na blogu. Oto nasz mały zwierzyniec nareszcie w komitywie.

 





wtorek, 14 lutego 2017

Jak w bajce.

No i jak tu nie kochać zimy, kiedy jeszcze zaspana idę do kuchni, podnoszę wzrok, a za oknem takie widoki. W takiej właśnie scenerii zobaczyliśmy po raz pierwszy nasza działkę  i zakochaliśmy się w niej od pierwszego wejrzenia. No i już wiedzieliśmy, że koniec poszukiwań, bo znaleźliśmy ten nasz skrawek ziemi.

 

I odpuszczamy sobie poranną kawę, psa na szelki, aparat w rękę i idziemy na poranny spacer w tych pięknych okolicznościach przyrody. Szkoda tylko, że na zdjęciach nie można jeszcze utrwalić tego czystego, rześkiego powietrza.






















poniedziałek, 13 lutego 2017

Lodowisko

Zima nie odpuszcza. Co prawda śniegu nie przybywa i odeszło nam odśnieżanie, ale za to mamy inne atrakcje, tym razem w postaci lodowiska. Każdy, kto chciałby nas w najbliższym czasie odwiedzić musi wziąć pod uwagę specjalny wjazd, jaki nam zima zafundowała i ostrzegam, że co niektóre samochody mają tu spory problem. Dlatego radzę zostawić samochód na asfaltówce przy ruinach i ostatni odcinek pokonać... łyżwami :)










niedziela, 22 stycznia 2017

Wciąż zimowo i ...

Tutaj wciąż zimowo. Zimowo i pięknie, a ponieważ taka zima mija szybko, to trzeba się nią nacieszyć.
I zdjęcie z widokiem z kuchennego okna na zamówienie :)


 Bilbo - pies, który uwielbia śnieg. Oczywiście tym razem również wszystkie zdjęcia zostały zrobione przy okazji spaceru z nim.

 I dom za lasem. Te kilka drzew w ewidencji gruntów jest zapisane jako las, ale żeby nie było to jesienią grzyby w nim są i to wcale nie mało :) 

 
 I płot przy jednej z dróg prowadzących do naszego domu.

  Ślady nart.

I moja ścieżka, ale tym razem prowadzi trochę dalej.
 
Powrót do i domu i ...
 .... zachodzące słońce.