Translate

sobota, 23 września 2017

Kanie i maślaki.

Tym razem za naszym oknem  w dosłownym tego słowa znaczeniu. Maślaki na wyciągnięcie ręki a po kanie trzeba zrobić parę kroków dalej. Przydałyby się tutaj jeszcze podgrzybki, ale wtedy nie miałabym już po co chodzić do lasu, a tak przynajmniej Bilbo ma codziennie porządną dawkę spaceru.


















piątek, 25 sierpnia 2017

Na dzień dobry :)

Kończy się urlop, a więc trzeba korzystać z ostatnich wolnych długich poranków, niespiesznych śniadań i spacerów z psem bez kontrolowania czasu, bo zaraz trzeba jechać do pracy. Dzisiaj raniutko kawa i wychodzimy tam, gdzie Bilbo lubi najbardziej czyli do lasu.


A tam ....


 A to pierwszy maślaczek w naszym prywatnym lasku ;)


Wracamy do domu i tym razem nasza Oliwka z nieco innej perspektywy.


 I kwiatki dla Beatki. To z tych nasion, które przywiozłaś mi w zeszłym roku :D




sobota, 29 lipca 2017

Wracamy do wnętrz.

Przybyli goście.  Co prawda już dawno pojechali i trochę się od tamtego czasu zmieniło, ale wydarzenie jest ważne i po prostu czuję potrzebę jego uwiecznienia.
Okazje były dwie - okrągła 29 rocznica naszego ślubu i oczywiście "parapetówka". I dzięki tym gościom przybył stół i krzesła i piękny wielki  obrus na ten stół i mniejsze obrusiki, czyli to co ze stołem jest ściśle związane.

I Ali bukiet kwiatów.

Pogoda dopisała jak na zamówienie więc można było urządzić  i ognisko i grilla.


Bardzo lubię to zdjęcie i nie mogłam się powstrzymać przed dodaniem go tutaj. Ale tylko na chwilę, bo nie długo je stąd zdejmę.

 No i stół, który mieści przy takiej codziennej wersji 10 osób. Na potrzeby większej ilości biesiadników spokojnie można go rozłożyć i usiądzie przy nim prawie drugie tyle. A krzesła czekają na specjalne tabliczki. ;)




 A teraz coś całkiem świeżutkiego. Kolejny pokój na górze zrobiony :)


No, prawie zrobiony i wcale nie mam tu na myśli brakujących drzwi czy żyrandola.




 No i zagadka - do czego może służyć dodatkowy pokój oprócz oczywiście podstawowej funkcji, jaką jest przenocowanie tzw.  "częściej przebywających gości"?
Puzzle wracają do łask :)  Nareszcie nie muszę się martwić brakiem miejsca albo koniecznością ich składania jeśli jest potrzebne miejsce na stole.




I w kolejce do układania czekają już następne - prezent od naszych wszystkich dzieci. Gdzie słowo "wszystkich" należy rozumieć jako wszystkich, czyli pięciorga. Żeby przyjemniej się układało to do pracy przy tych puzzlach jest też specjalny dodatek, ale o tym będzie później.