Jednym słowem Świni Grzbiet połączyliśmy z Urwiskiem Beaty czyli przeszliśmy nieoznaczonym szlakiem grzbietowym począwszy od Góry Parkowej przez Urwisko Beaty i Świni Grzbiet na którym oczywiście przysiedliśmy chcąc w ten sposób zaznaczyć nasz wędrówkowy sukces. Nie udało się od jednej strony, to zrobiliśmy to od drugiej. Potem jeszcze w górę Czermnej po wodę ze źródła i w drodze powrotnej odwiedziliśmy Kaplicę Czaszek.
Tutaj zaczyna się wejście na Wzgórze Świni od strony Urwiska Beaty.
Wchodzimy ścieżką, która robi się coraz węższa i prowadzi grzbietem wzgórza. Sam grzbiet ma parę metrów szerokości, myślę że nie więcej niż 4 a czasami mniej, ale mimo to przy dobrych warunkach pogodowych szlak jest całkiem bezpieczny.
Po obu stronach widocznej na zdjęciach ścieżki jest już zbocze. Łagodniejsze po lewej stronie zaś po prawej bardzo strome.
Próbowałam uchwycić na zdjęciach stromość tych zboczy, ale jednak brak trójwymiarowości nie pozwala pokazać jak wygląda to w rzeczywistości. Przynajmniej ja tego nie umiem 😉
Potem już było ostro w dół i patrzymy na to w wzgórze z innej już perspektywy.
Kolejny cel osiągnięty 😀. Na koniec mapka z tą dzisiejszą trasą.
O Kaplicy Czaszek, do której weszliśmy w drodze powrotnej będzie innym razem, bo to temat na osobny wpis.
Pozdrawiam Was serdecznie i już tradycyjnie proszę o dobry klik dla Laury.
Gratulacje dla całej grupy.Kaplice czaszkową też zaliczyłam.Pozdrowka.
OdpowiedzUsuńDziękuję w imieniu naszej całej 4- osobowej grupy 😃
UsuńCiekawy szlak, którego zupełnie nie znam. Super jest takie chodzenie szlakami i pokonywanie tras!.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Szlak faktycznie mało znany i nie oznakowany, dodatkowo aby wejść na szczyt musieliśmy trochę od niego odbić, bo prowadzi zboczem wzgórza. I oczywiście już są plany na kolejne wędrówki 😊
UsuńPełen reset...;o)
OdpowiedzUsuńDokładnie tak 😃
UsuńBardzo ciekawy szlak. Pozdrawiam Elu.
OdpowiedzUsuńCiekawy i bardzo przyjemnie się nim szło, tym bardziej, że trasa połączenie tych dwóch wzgórz jedną trasą było naszym wyzwaniem :))
UsuńGratulacje! To musiała być wspaniała przygoda :)
OdpowiedzUsuńDokładnie tak i ile satysfakcji, że się udało!
Usuń