Taki piękny obraz znalazłam pod choinką w wigilijny wieczór. To nie jest zwyczajny anioł. To Anioł Stróż siedzący na dachu naszego domu. Strzeże nas, mieszkańców tego domu, a ponieważ spokój tu i cisza przez większość czasu, może sobie spokojnie poczytać. Kiedy wyczuje jakieś zagrożenie czy niepokój sprawdza czy potrzebna jest jego interwencja a potem wraca do lektury. Nie mam pojęcia co czyta. Może to jest jedna niekończąca się książka, może to księga naszego życia. Część stron jeszcze pusta, dopiero się zapisuje. Ola, dziękuję! 🥰 .
Anioły już od dłuższego "chodzą" za mną. Chodzą i zaczepiają, wnikają w myśli, zwracają na siebie uwagę to w książkach, to w obrazach, rzeźbach czy w przeróżnych innych formach. Coraz natarczywiej domagają się głębszego zainteresowania sobą z mojej strony. Nie takiego jak do tej pory powierzchownego, tylko bardziej wnikliwego i zdecydowanie głębszego. No dobrze, postanowiłam się właśnie poddać i ulec już tej pokusie, bo wiem, ze nie dadzą mi spokoju, dlatego rok 2026 będzie u mnie rokiem z aniołami. Zresztą chyba już wcześniej wszystko ku temu zmierzało, kiedy kupiliśmy kalendarz "2026 ROK Z ANIOŁAMI". Aniołów jest w kalendarzu 12 - jeden obraz z aniołem na jeden miesiąc. 12 dzieł sztuki przedstawiających wyobrażenia aniołów przez różnych artystów. Plus jeden na okładce. Będzie o każdym z nich, po kolei w swoim czasie.
Fragment, który tak mnie poruszył, że muszę go tutaj przytoczyć:
"Staś pomyślał, że szkoda, że on nie może tam wejść, do tego obrazu. Razem z mamusią. I zostać tutaj, w Stronach Strun, z ciocią Lolą, wujkiem Ryśkiem, panią Anielą i resztą cioć i wujków. Mogliby od czasu do czasu wychodzić z obrazu i ich wszystkich odwiedzać. A czasami jakby im się nie chciało ruszać, to wystarczyłoby się wychylić z pomalowanych okien i pomachać ... Byłoby pięknie. A ON nigdy by ich nie znalazł." "Wzgórze Aniołów" M. Kordel s.201-20








































