czwartek, 10 września 2026

"Dziady" czyli Narodowe Czytanie 2026

 Lubię takie spotkania. To konkretne odbyło się przy naszej parafii. Ludzie działający w  Klubie Szalonych Pisarzy wpadli na pomysł, aby zadzwonić do naszego księdza Mateusza i zaproponować wspólne czytanie, a jemu dwa razy powtarzać nie potrzeba, tylko otwiera drzwi na oścież i woła "Chodźcie tutaj wszyscy złaknieni literatury naszego narodowego wieszcza". 

No to poszliśmy. Oczywiście czytanie z podziałem na role, a mnie przypadła kwestia Kruka.

 


A potem było ognisko, kiełbaski a nawet trochę biesiadnego śpiewania.


A teraz taka ciekawostka. "Dziady" Adama Mickiewicza czytałam milion lat temu jeszcze w szkole i poza ogólnym przesłaniem i sławnym tekście "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie." niezbyt wiele pamiętałam. Wstyd się przyznać, ale niestety taka jest prawda. I teraz fragment ...

GUŚLARZ I DZIEWCZYNA

Na głowie ma kraśny wianek,
W ręku zielony badylek,
A przed nią bieży baranek,
A nad nią leci motylek.
Na baranka bez ustanku
Woła: baś, baś, mój baranku,
Baranek zawsze z daleka:
Motylka rózeczką goni
I już, już trzyma go w dłoni;
Motylek zawsze ucieka.

... znam przecież doskonale. To kultowy "Baranek" w wykonaniu zespołu Kult i Kazika Staszewskiego. 
 
No i zobaczcie, słucha się różnych piosenek, utworów i nawet człowiek nie wie skąd jest zaczerpnięty  tam tekst. A takich utworów jest naprawdę sporo. I nasuwa się tutaj jeden ważny wniosek - wciąż za mało czytam i czas wrócić do klasyki i starych lektur.
 A tymczasem trzymajcie się cieplutko, bo pogoda zdecydowanie się popsuła i miejcie najlepiej na świecie ❤️


2 komentarze:

  1. ❤️ „Dziady” przy parafii, wspólne czytanie z podziałem na role, a potem ognisko, kiełbaski i śpiewanie — literatura w takim wydaniu naprawdę nabiera życia. 😊 A historia z „Barankiem” jest świetnym dowodem na to, że klasyka potrafi być obecna w naszej codzienności, nawet jeśli nie zawsze pamiętamy, skąd znamy dane słowa. 😉 I chyba rzeczywiście warto czasem wrócić do dawnych lektur — można się nieźle zdziwić, ile rzeczy już gdzieś w nas zostało. Piękna inicjatywa i bardzo sympatyczna atmosfera! 🌷 Trzymaj się cieplutko i oby takich literackich spotkań było jak najwięcej! ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o dawne lektury to zawsze o nich myślę, że więcej zapomniałam z nich niż pamiętam, ale jak to ktoś powiedział - dobrze, że zapominamy przeczytane książki, bo możemy wtedy wrócić do nich i jeszcze raz je tak samo mocno przeżywać :D Dziękuję pięknie i pozdrawiam :)

      Usuń