niedziela, 12 lipca 2026

Targi Książki czyli dzień 2 i 3

  “Jeśli masz ogród i bibliotekę, masz wszystko, czego potrzebujesz” tak twierdził Marek Tulliusz Cyceron. Dlatego też w sobotę po przedpołudniowym buszowaniu wśród książek wracamy do Biblioteki Uniwersyteckiej, bo właśnie tam jest i biblioteka i ogród, czyli wszystko czego potrzebujemy do szczęścia :)  W piątek byłyśmy na poziomie - 1, a tym razem wspinamy się na dach. Ogród na dachu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie jest jednym z największych i najpiękniejszych ogrodów dachowych w Europie. Robi wrażenie.

Podglądanie przez okno studentów ...

Na jednym ogrodzie się nie skończyło. Pogoda się poprawiła, więc postanowiłyśmy jeszcze obejrzeć i pospacerować po ogrodzie przy kościele św. Anny na Krakowskim Przedmieściu. Wejście do ogrodu znajduje się po prawej stronie kościoła. Należy przejść przez niewielki dziedziniec a następnie przez ciemne drzwi po prawej stronie. Potem przechodzimy przez krużganek za którym znajduje się wejście do ogrodu.

Niedziela - rano bez planowania znalazłyśmy się dokładnie w miejscu i o czasie, aby móc obserwować historyczne przejście po linie estońskiego slacklinera Jaana Roose. Szedł po dwucentymetrowej taśmie rozpiętej na wysokości około 180 metrów między Pałacem Kultury i Nauki a Varso Tower. Dystans całego podniebnego spaceru wyniósł około 500 metrów.

A potem ostatnie szybkie odwiedziny na stadionie, bo zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że wpadnie do ręki jeszcze jakaś fajna, wcześniej przegapiona książka i na koniec wizyta w Centrum Nauki Kopernik. 

Jestem wszędzie ;)
Nie lubię robotów...
Puzzle, czyli coś dla mnie ;)


Koniec naszego corocznego majowego książkowego i nie tylko książkowego weekendu. Czas wracać ...



4 komentarze:

  1. Bardzo fajnie, ogrody zachwycają szczególnie ten na dachu, piękne dni miałyście, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze jak jestem u wnuków w Warszawie idę do tego ogrodu nad Biblioteką bo on o każdej porze roku jest piękny inaczej ale zawsze zachwycający.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te ogrody! Za to w CNK byłam dwukrotnie i się za każdym razem wynudziłam. Nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała fotorelacja, Elu. W tych ogrodach jeszcze nie byłam, a po Twoim poście mam wielką ochotę zobaczyć te cudowności.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń