czwartek, 11 lutego 2021

Nie mam pojęcia gdzie, kiedy i od kogo.

 Odpoczywam przymusowo od wszystkiego. Pierwszy tydzień przespałam i przeleżałam, a teraz trochę czytam, coś pooglądam, rozwiążę sudoku a przede wszystkim tworzę.  Jak chwilę pokręcę się po domu to dostaję zadyszki i wracam odpoczywać na kanapę. Dlatego wszystko czego mi potrzeba mam w zasięgu ręki, tylko kordonek już się kończy. Ale to nic bo w sobotę będzie nowa dostawa. Okazało się, że szydełkowanie jest jedyną czynnością, które mnie nie męczy. Ale tym moim robótkom poświecę inny wpis.

A taki mam widok z kanapy.

Zima za oknem jest piękna. Śnieg sypie przez cały czas, od czasu do czasu pojawia się zadymka a ja podziwiam ją zza szyby. Zresztą jak widać nie tylko ja 😉

Choroba chorobą, ale tradycji "tłustego czwartku" musiało się stać zadość, więc rodzinnie popełnione zostały i chrusty i pączki. Wyszły przepyszne 😊

I to by było na tyle. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, trzymajcie się ciepło i przede wszystkim zdrowo.



18 komentarzy:

  1. Zdrowia i jeszcze raz zdrowia.Jakie cuda stworzylas, pokazuj i chwal się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu dopadło Cię świństwo, więc tylko zdrówka życzę. Odpoczywaj i wracaj do sił!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuda tworzysz, elaj, nie tylko robótkowe ale rownież kulinarne 😋
    Zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję załapania tego choróbska, zastanawiałam się co się dzieje z Tobą, że tak nic nie piszesz, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogło Cię trafić.
    Odpoczywaj i wracaj do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam, że cokolwiek robisz. Ja nic nie mogłam. Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdrowia Elu. Odpoczywaj dużo, to bardzo ważne. Nawet jak dobrze się czujesz, nic nie rób, bo może być źle. Ela przeszłam to i wiem o czym piszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrowia, Elu! Trzeba przyznać bardzo pracowicie spędziłaś czas choroby, dużo ślicznych rzeczy powstało. I takie pyszności!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymaj się dzielnie i zbieraj siły.
    A widok z okna masz niesamowicie piękny:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję Wam bardzo serdecznie. Pysznosci pączkowo chrustowe to przede wszystkim dzieło męża, ja tam tylko niewielki udział miałam przy chrustach 😉.
    Paskudztwo cały czas męczy i zabiera wszystkie siły, ale najważniejsze, że saturacja nie spada poniżej normy. Powolutku sobie dziergam na tym szydełku, bo muszę zająć czymś głowę i odwracać myśli od tego co mnie boli i jak się czuję. A dzisiaj pewnie prześpię większość dnia. A za oknem śniegu coraz więcej i więcej 😊.

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia. Cieszę się, że masz umilacze. Ja dokładnie od tygodnia też jestem wkręcona w ręczne robótki, nawet się nie spodziewałam, że to co miało pomóc przetrwać mi nudę tak bardzo mnie zachwyci. I jestem z siebie dumna, że się nie poddaje chociaż praca jest mozolna i dopiero niedawno zauważyłam jakiś progres :). A teraz oby do przodu.
    Wszystkiego dobrego jeszcze raz, dbaj o siebie. Nie wiem czy u Ciebie dzisiaj słońce ale jeśli nie, to posyłam Ci trochę mojego :). Łap i ciesz się.

    OdpowiedzUsuń
  12. Widoczek z okna masz genialny !!
    Zdrowiej szybko !! Ale nic na siłę...;o)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekny widok z okna!!!
    Zdrowiej szybko, Elaj! Trzymam kciuki za powrot do zdrowia i wysylam cieple mysli:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dołączam do życzeń rychłego powrotu do zdrowia. Cieszę się, że nawet w chorobie nie przestajesz cieszyć się tym, co dobre i miłe :) To się chyba nazywa Sztuka Życia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wracają jak najszybciej do zdrowia. Cieszę się, ze zajmujesz głowę robótkami.
    Piękny masz widok z okna, pyszności znajdują się na Twoim stole.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez bym chciala taki widok miec za oknem.

    OdpowiedzUsuń