czwartek, 31 października 2019

Pażdziernik w NWW

Przepiękny w tym roku październik dobiega końca, a ja niestety unieruchomiona prawie od połowy września, myślę tylko ile to mogłabym jeszcze zrobić wokół domu. Coś robię, ale zakres i tempo tych moich działań jakoś absolutnie mnie nie zadowalają. No cóż, jak się nie da czegoś przeskoczyć, trzeba cieszyć się tym co się da zrobić ;)


A tym czasem takie obrazki z mijającego miesiąca zza naszego okn, a tam ...

  ... stada jeleni i muflonów



 



 Nasz dzięcioł Tomek ;)









 A na grzybki w tym roku, to tylko do naszego przydomowego lasku dotarłam ...

 
Żegnające się z nami żurawie ...


 ... i biała czapla na czubku brzozy.

 
Październik żegna się z nami przymrozkiem



Sezon na suszone jabłka rozpoczęty ..

 


Strażnicy naszego pastwiska czyli Bilbo i Ronja.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz