Brak czasu na emeryturze to jedno z tych doświadczeń o którym trzeba przekonać się samemu osobiście. No i się przekonałam. Zresztą już chyba nawet wcześniej o tym wspominałam. A jak to się dzieje, że pracując zawodowo wszystko się ogarniało, że nawet nie wspomnę o tych czasach kiedy jeszcze dzieci były małe, plus dodatkowe studia i milion innych rzeczy??? A doba przecież ma cały czas niezmiennie 24 godziny. Jedynym wytłumaczeniem może być teoria, że czas z wiekiem mija zdecydowanie szybciej i te same 24 godziny dla młodej osoby to nie to samo co dla emerytów 😉. No i dzieje się jednak dużo, a nawet bardzo dużo.
Czekałam cały rok na kolejne święto ceramiki w Bolesławcu, a ono już od dwóch tygodni za nami. Tym razem mając doświadczenie tłumu ludzi w niedzielę wybraliśmy się w czwartek i faktycznie, dzień pracujący, ludzi mniej więc spokojnie można było podejść do każdego stoiska, pooglądać, coś wybrać bez przepychania się. Co prawda ok godz. 14 już zrobił się lekki tłum, ale my już w tym czasie spokojnie czekaliśmy w ogródku restauracyjnym na kawę i pizzę przyglądając się otoczeniu.
![]() |
| Tradycyjnie na początek kawa w "Starej Księgarni" |
I idziemy między stoiska.
![]() |
| Kafelki dekory łazienkowe. |
W tym roku ominął nas niestety targ staroci, bo nie doczytałam w programie, że będzie on dopiero od piątku, czyli plan na przyszły rok to wyjazd do Bolesławca w piątek przed południem. Wtedy uda się wstrzelić i w targi staroci i mniejszy tłum.
![]() |
| Do anioła mi daleko, ale nie mogłam sobie odpuścić przymiarki tych anielskich skrzydeł 😉 |

















Ślicznie wyglądasz z tymi skrzydłami !!!
OdpowiedzUsuńA z tym czasem na emeryturze to bardzo skomplikowana sprawa. Jedni mają go za mało a drudzy za dużo :-))
Te skrzydła są tak cudowne, że kto się do nich przymierzy to od razu urody mu przybywa 😉
Usuńanielica anielska, nabytki przecudne!
OdpowiedzUsuń🥰
UsuńPiękna ta bolesławicka porcelana. Aż miło na nią popatrzeć. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękna, dlatego co roku jeździmy na to święto ceramiki, aby móc się napatrzeć i nasycić wzrok cudnymi wzorami.
UsuńWybieram się do Bolesławca jak ta sójka za morze, a przecież mam tak blisko. Porcelana piękna:)
OdpowiedzUsuńW przyszłym roku też będzie się działo w Bolesławcu, a jak zaczniesz się już szykować to z pewnością zdążysz, bo naprawdę warto 😊
UsuńCzy ta Pani ze skrzydłami, już jest na emeryturze??? Nie wierzę, wyglądasz pięknie <3
OdpowiedzUsuńSuper impreza, ja ze swoją miłością do skorup wszelakich dostałabym tam oczopląsu ;)) Uwielbiam takie imprezy:)
Pozdrawiam ciepło, Agness:)
Dziękuję za komplement, widać emerytura odejmuje lat 😄😉
UsuńZachwycam się bolesławiecką ceramiką i czasem coś kupię do kolekcji, ale na święcie nie byłam. Zazdroszczę tych cudnych widoków.
OdpowiedzUsuńZdjęcie ze skrzydłami prześliczne!
Pozdrawiam serdecznie
Pomimo tłumów, jakie są zawsze na tych świętach ceramiki to i tak lubię tam być, bo to jedyna okazja, żeby tak na żywo nasycić wzrok pięknem i ilością wzorów, a cały czas powstają nowe :))
UsuńJa od kilku sezonów wybieram się na festiwal w Bolesławcu i wybrać się nie mogę.
OdpowiedzUsuń